Jako że należę do osób, dla których przejście przez dział ze słodyczami w supermarkecie jest ciężkim sprawdzianem siły woli, a widok ciastek, babeczek i tortów w cukiernianych witrynach prawdziwą pokusą, lubię czasem coś upiec ; ). Najchętniej jadłabym 5 słodkich posiłków dziennie... Zdając sobie jednak sprawę z faktu, iż taki zwyczaj mógłby niekorzystnie wpłynąć na moją figurę oraz zdrowie, staram się ograniczać spożywanie słodkości. Na szczęście po trudach zawsze nadchodzi nagroda! Tak więc w niektóre weekendy nagradzam sama siebie (i przy okazji swoją rodzinę) przygotowując ciasta, a czasem ciasteczka.
Zwykle szukam przepisów, które są proste, lecz umożliwiają stworzenie pysznego wypieku. Do przygotowania tej babki posłużyłam się przepisem ze strony o-pysznym-jedzeniu.
Składniki:
- 4 jajka
- 1 szkl cukru
- 1 szl. mąki pszennej
- 1 szkl. mąki ziemniaczanej*
- 1 szkl. oleju
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- dowolny aromat do ciasta**
*Zamiast mąki ziemniaczanej dodałam po prostu drugą szklankę mąki pszennej.
** Jeśli nie mam aromatu do ciasta, dodaję zamiast niego trochę cukru waniliowego. Ostatnio w mojej kuchni nie znalazłam żadnego z tych składników, więc ominęłam tę pozycję i uważam, że ciasto mimo to nie straciło na wartości.
Sposób przygotowania:
Sposób przygotowania:
Jajka z cukrem zmiksować, dodać mąkę wymieszaną z proszkiem i dalej miksować. Na koniec dolać olej i aromat i również zmiksować. Można dodać rodzynki.
Ciasto wylać do formy, wysmarowanej wcześniej tłuszczem i posypanej bułką tartą.
Piec w piekarniku 1 godz. w tem 180 stopni C.
Autorka przepisu podaje, że w termoobiegu należy tę babę piec ok. 30 min. w 180 stopniach C.
Po wyjęciu z pieca polewamy lukrem lub polewą (ja, jak widać na zdjęciach, wybrałam cukier puder).
Smacznego!
Przepis jest naprawdę prosty i szybki, a babka, co najważniejsze (przynajmniej dla mnie) nie jest sucha, lecz delikatnie wilgotna.
Serdecznie zachęcam do wypróbowania przepisu i oczywiście pochwalenia się efektem! ; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz