Wciągu tygodnia rzadko mam czas, żeby przygotować sobie na śniadanie coś specjalnego, zazwyczaj kończy się na zwykłej kanapce lub muesli z mlekiem, czy jogurtem. W weekendy za to, lubię sobie dogodzić ; ). Placki, naleśniki lub po prostu jajko w koszulce na grzance, które nie jest niczym wyjątkowym i szczególnie skomplikowanym, ale jego przygotowanie zabiera trochę więcej czasu niż jestem w stanie przeznaczyć na śniadanie w dni powszednie.
Składniki:
- kromka chleba
- liść sałaty
- plaster sera
- 1jajko
- posiekany szczypiorek
- pół jogurtu naturalnego
- szczypta pieprzu i soli
W małym garnku gotujemy wodę na jajko. Kromkę chleba wkładamy do tostera, na gotowym toście układamy liść sałaty i plaster sera. Do jogurtu dodajemy trochę soli i pieprzu, mieszamy z częścią posiekanego szczypiorku. Do gotującej się wody wbijamy jajko, jak najbliżej poziomu wody. Gotujemy niecałe 2 minuty "zaganiając" łyżką białko w stronę żółtka. Gotowe jajko układamy na kanapce, posypujemy szczypiorkiem. Jogurt świetnie nadaje się do zajadania łyżeczką lub jako sos.
Jak dla mnie jest to jedno z najlepszych śniadań. Gorące jajko rozpuszcza ser, a ciągnący się ser i płynne żółtko w ugotowanym jajku to coś, co bardzo lubię ; )

aaa, jak smacznie! jajko wyszło Ci piękne!:)
OdpowiedzUsuńMniam ;)
OdpowiedzUsuń